A ja dalej nie mam odwagi się za to zabrać:Smutny:
No i nie mam nikogo kto by mnie zmotywował. W kółko słyszę że może lepiej nie bo to sie jeszcze może odbić na psychice dziecka itp.

Mam mętlik w głowie. Przerażają mnie te drastyczne metody. Przeczytałam "Uśnij wreszcie" teraz zabieram się za "język niemowląt".
Podziwiam wszystkie odważne mamuśki i ich maluchy. Naprawdę wielkie BRAWA