witam
u mnie też kiepsko w nocy ale to ja się budziłam sama z siebie, o 4.00 to juz prawie wstałam

ale jakoś zmusiłam się do zaśnięcia ok. 6.00
andzia współczuje nocy, niech te cholerne zęby juz wylezą i dadzą spokój i dzieciakom i tobie
właśnie, wtrącanie się babć

moja mam zawsze powtarzała, że jej nikt sie do wychowywania mnie nie wtrącał, robiła jak uważała i bardzo to sobie ceniła, to czemu, do licha, ma zawsze coś do powiedzenia obecnie
