Witam
Co do pierwszego pytania - czytanie "całymi wyrazami" nie prowadzi do dysleksji, więc nie widzę przeciwwskazań do uczęszczania na zajęcia dodatkowe z nauki szybkiego czytania (jeśli polegają na takich metodach, jakie Pani przytoczyła). Problem drugi to juz bardziej złożona sprawa. Nie wiem, czy synek kręci się i rozmawia dlatego, że jest pobudzony, czy dlatego, że się nudzi. Jeśli dlatego, że się nudzi, to proponuję zeszyt z czystymi kartkami do rysowanie, pisania, itd. Jeśli natomiast jest to wynik pobudzenia, można wypróbować metody wyciszające: relaksacja, basen, ... Dobrze byłoby lepiej dowiedzieć się od syna co jest powodem jego niepokoju na lekcji.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
Iwona A.
|