Co do moich objawów to część jeszcze mam, a część już przeszła. Tak od 5 do 7 tyg. byłam strasznie senna - mogłabym spać cały dzień; na początku też miałam takie bóle lekkie podbrzusza jak na @ ale po jakimś czasie przeszły, nadal pobolewają mnie piersi, jestem starsznie wrażliwa na różne zapachy, mam straszne mdłości gdzieś od 6 tyg cały czas, ogólnie czuję sie nie najlepiej i poniekąd dlatego od 6 tyg jestem na zwolnieniu, do tego miałam jednego dnia lekkie plamienie i musze brać Duphaston. No i w noc źle śpię, często wręcz nie mogę spać. Mam nadzieję, że już nie długo przejdą mi te mdłości bo to jest dla mnie najbardziej uciążliwe - dziś nawet w szkole nie wytrzymałam i musiałam iść do domu.
No cóż, ale dla mojego maleństa wytrzymam wszystko :)
U lekarza byłam już 3 razy, ostatnio byłam w piątek i moje maleństwo ma się dobrze :)
__________________
|