starletka, ja tez "niepływająca" jestem, jest taki magiczny moment podniesienia nóg do góry w wodzie , którego nie mogę przekroczyć bo się boję :)
chociaż 3 lata temu jak spędzałam wakacje w Szwecji przyśniło mi się, że umiem pływać. Rano zaciągnęłam wszystkich nad morze i wiecie co... popłynęłam i całkiem nieźle mi to szło


