Opóźniony wzrost temperatury?
Witam serdecznie poraz kolejny
Interesuje mnie pewna spraw a w związku z tym, że jestem po dwóch poronieniach to zastanawiam sie teraz nad wszystkim dokładniej a mianowicie; odkąd pamiętam wzrost temperatury (i chodzi mi tu o wzrost mierzony poprawnie, codziennie o tej samej porze wcześnie rano, tym samym termometrem) mam około 4 dni po szczycie owulacji. Czy takie zjawisko jest normalne i akceptowane do prawidłowego zagnieżdżenia się jajeczka? Moje pytanie stąd ponieważ swoje 2 ciąże straciłam dość wcześnie, zawsze przed 7 tyg. i może tu tkwi jakaś przyczyna? Dodam także, że mam długie około 35dniowe cykle z około 20 dniową fazą folikularną. Niska temp utrzymuje się około 36.0 do 36.3 po czym gdy następuje wzrost podskakuje tylko do 36.6- 36.7.
Proszę i jakąś wskazówkę i radę
Z góry serdecznie dzięlkuję.
Dodam że swoje cykle monitorowałam około 1,5 roku przed planowaniem ciązy więc o pomyłce nie ma mowy:-)
__________________
19.09.2008[*] 5tc
25.05.2009[*] 7tc
"Życie ma dwa skrzydła, jednym unosi nasze marzenia, drugim łzy nasze ociera..."
|