Olimpia raz na N. poruszyłysmy właśnie temat karmienia piersią i ja stanęłam w obronie własnych wyborów....chyba o tym zapomniałam

Poza tym niestety w Polsce szeroko komentowane jest ostatnio zjawisko terroru lakatcyjnego - wiele kobiet ma ogromne problemy z samodzielnym podjęciem decyzji odnośnie sposobu karmienia własnego dzidziusia. Ja nieba jestem w stanie uchylić, żeby Kajecik był szczęśliwy, ale nie może to się odbywać kosztem mojego dobrego samopoczucie, bo w rezultacie obróci się to przeciwko mnie.
Właśnie wylałam całą herbatę na stolik...bosko

W wiecie co mnie jeszcze drażni - jak ludzi mówią "Zamiast się cieszyć, ze masz zdrowe dziecko to marudzisz..." conajmniej jakbym nie miała już prawa popłakać, że jest mi ciężko.