Mnie głowa na szczęście nie boli. Ale jakieś dwa tygodnie temu miałam straszne bóle w prawej pachwinie. Nie mogłam się ruszyć i aż darłam się z bólu. Żaden z lekarzy ( a byłam z tym u kilku) nie wiedział czemu- wszystko było OK. W końcu jeden orzekł, że pewnie jest jakiś ucisk na nerw i chyba tak było po po dwóch tygodniach samo przeszło. Nabrałam się wtedy nospy i apapu. Nie ma co tak przesadzać jak bardzo boli, to możemy przecież coś wziąć( byle nie przesadzać) . A Wy dziewczyny nie miałyście takich bóli jak ja?
|