Ja dwójkę dzieci wykarmiłam, nie spotkałam się ze specjalnie do tego przeznaczonym miejscem...Cieszę się jednak, że powoli wzrasta świadomość wśród zwykłych ludzi, którzy nie patrzą bez dodatkowych wrażeń na kobietę karmiącą "gdziekolwiek", dziecko nie wybiera, a mój Beniamin był mistrzem w domaganiu się jedzenia w naprawdę różnych miejscach. Z przewijakami łatwiej, rzeczywiście w centrach handlowych mamy ich pod dostatkiem, i rzeczywiście dobrze by było, gdyby zadbały o nie stacje benzynowe...
|