Witam Panią
Mam ostatnio problem z synkiem. Igor zaczął strasznie pyskować,nie da sobie nic wytłumaczyć, bo on wie lepiej i jest najmądrzejszy na świecie.Jak go proszę żeby coś zrobił to pyta czy musi, a potem stwierdz, że nie zrobi. Stosuję tablicę na której przyczepia żółte kółeczka, za to, że mi pomaga np wyniesie śmieci, wyjmie naczynia ze zmywarki,a czerwone jak coś przeskrobie. Jego największy problem to jedzenie wieczorem kolacji i kładzenie się spać... trwa to nieskończoność.Nie pomaga wyłącznie telewizora, jedzenie w kuchni. Jak mu każę przerwać to ,,jedzenie,, i iść się rozbierać i myć to stwierdza, że jest głodny i zaczyna płakać, a potem znowu w tępie żólwia spożywa to co ma na talerzu. Rozbieranie się i udanie do łazienki to następny żółwi problem.Już nie mam pomysłu, jak go trochę przyśpieszyć.Mówię, że jak się pośpieszy to mu poczytam, to będzie mógł jedna bajkę obejrzeć...wtedy czasami przyśpiesza tępa, ale tak sam z siebie to nie... Czasami po prostu uprze się i mówi że nie będzie jadł szybciej i że nie będzie się szybko przebierał w piżamę.

Dostaje za to czerwone kółka, ale spryciaż umie liczyć i jak stwierdzi że żółtych jest mniej to robi się grzeczniutki, sam przylatuje do mnie i pyta czy mi w czymś pomóc

bo wie, że jak będzie więcej żółtych to może w sobotę pograć na komputerze ( gra tylko raz w tygodniu i to w nagrodę)Proszę o pomoc, bo wieczory staja się koszmarem
Agnieszka