i ja bylam za zakupach ,ale bylo ok M krzyczal-wolniej wolniej bo urodzisz a mnie sie chcialao tak spac ze wolalam pobiegac ,przyszlam do domu i spałam do 15:30.:)
Majta cudowna wiadomosc juz nie dlugo ,gratuluje -a nie powinno sie teraz w takim przypadku pojechac do szpitala? ja bym pewnie pojechala:/strachliwa ze mnie bestia..
|