My probujemy, probujemy.. ale efekt jest marny.....
jestem samouczkiem, wiec moze dlatego...?
jak coreczka byla mniejsza to po kapieli interesowalo ja tylko mleczko, teraz z kolei jest tak ruchliwa ze nie ma mowy o zadnym masowaniu..
Staram sie jednak wykorzystac chwile kiedy jest spokojniejsza i probowac probowac...
Takich chwil jednak jest niewiele..
Wiec moze nie probowac...?
Moze jakies porady od bardziej doswiadczonych mam..?
__________________
|