witam
narobilam tylko 3 stronki do tylu
gosia trzymaj sie , glowa do gory, moj maz jak sie daniel urodzil prze miesiac przy nim chodzil a potem mu przeszlo ,teraz jest lepiej w stosunku do daniela bo jest juz starszy i mozna z nim sie porozumiec natomiast czasem zupelnie zapomina o kamilu bo nawet z nim sie nie mozna pobawic ,chociaz ostatnio moj maz przechodzi przemiane i nawet sam sie bierze do kapania bez mojego zrzedzenia

ciekawe jak dlugo otrwa ten cud, niestety w nocy tez sama szaleje bo moj m twierdzi ze musi sie wyspac do pracy i tak jak twoj po pracy pierwsze kroki kieruje do komputera
olimijka tobie moge pozazdroscic posatwy meza
a ja szaleje po sklepach oczywiscie zostawilam wszystko na ostatnia chwile i mam kilka dni zeby wyslac paczke do rodznki w Polsce zeby doszla przed swietami na szczescie dzieci z mama zostaja a ja ganiam po sklepach (mam wyrzuty sumienia ze tak ja sama zostawiam ale bez dzieci szybciej i mniej stresowo robi sie zakupy)
ann duzo zdrowka calej rodzince