Cytat:
sylwia77 napisała
Zaynab - najlepszego i od cioctki Sylwii dla najstarszej dziewczynki tutaj, jak widze :))))
Kami - niom, podobno pod narkoza, niby jakas lekka, dziecko musi spac i nie ruszac sie. Przepychaja te kanaliki hm... okiem. Ja sobie jakos wyobrazalam (nie wiedziec czemu) ze przez nos heh a to normalnie kacikiem oka wkladaja cosik i podobno chwile to trwa...
Mamma - Ty cycowa jestes, nie? Alanek to szczesciarz :) Ale powiem Wam, ze ja jakos nie zauwazylam zeby byly jakies skoki rozwojowe u Maksa. Owszem czasem na cycku byl bardziej marudny ale jak dzis to widze, to po prostu byl glodny, a cycki puste... Ta ostatnia akcja to stawiam, ze zeby. Wtedy autentycznie po raz pierwszy odmawial jedzenia, wiec sie przestraszylam nie na zarty. Dopiero gdy w nocy budzil sie co 3 godziny na jedzenie jak miesieczne dzieciatko uspokoilam sie ;-)))
|
Dokładnie ja cycusiowa jestem i tylko cycusiowa żadna butelka nawet z herbatką nie wchodzi w grę i smoczka też brak. Nawet sobie nie chce wyobrażać jak będzie później

. Znalazłam kiedyś tu na forum wątek właśnie o skokach rozwojowych , nawet dość ciekawy może już go widziałyście???
parenting.pl/noworodki-i-niemowlaki/2063-skoki-rozwojowe-1-rok-zycia.html