A co do facetów i ich podejścia : Gosiu, Kronkiś wierzę, że jest Wam ciężko i mam nadzieję, że to się zmieni. Na pocieszkę powiem Wam tylko, że znam przypadek gdzie facet miał totalnie na wszystko wywalone....synek rósł sobie pod okiem mamy a on potrafił z kumplami nawet w urodzinki małego na piwko wyskakiwać...Na szczęście z czasem wszystko uległo zmianie i teraz świata poza nim nie widzi. Nie da się ukryć jednak, że spore znaczenie mialo to,że laska kilka razy zabierała małego i mieszkala u rodziców...miała dosyć. Rozmowy nie pomagały. Cud się jednak wydarzył. Nie martwcie się - oni niestety tacy są. To co dla nas jest naturalne ich boli, męczy i przeszkadza.
__________________
Magda & Kajetanek
 4th B-Day
|