Co do forum, to rano faktycznie był problem. Teraz jakoś lepiej mi poszło.
Aisha nie panikuj, gwarantuję Ci, że rozpoznasz kiedy poród się rozpocznie. A jeśli pierwszych symptomów nie rozpoznasz, to coraz częstsze skurcze z całą pewnościa.
Ja to już nie daję rady powoli. Cały dzień w łóżku, a tak mi naciska że chodzić nie mogę za bardzo ani siedzieć. Jak ja jutro to miasto przeżyję? Nawet do wc ledwo chodzę a mam na przeciwko pokoju. Glodna jestem a nie mam siły nic zrobić. Mam nadzieję, że to po prostu taki dzień smętny i to że się nie wyspałam. Będę musiała jeszcze po M zajechać pewnie koło 22.
Dobrze, ze u Pumy wszystko gra. Z jednej strony to jej zazdroszczę, szczególnie przy moim obecnym samopoczuciu.
|