Łasiczko często mu to mówię, że sama mam siebie nie rozumie i mam siebie dosyć czasami, próbuje go uświadomić przez tel co go czeka jak przyjedzie

Najważniejsze, żeby mnie dodatkowo nie stresował
Sekundko Ja też kompletnie nie jestem przygotowana, też bym chciała urodzić w terminie i mieć te 2 tyg jeszcze żeby nacieszyć się sobą
Agula na pewno się boi o mnie o maleństwo a poza tym wie, że od teraz "wszystko" spoczywa na jego barkach, żeby utrzymać rodzinę. Akurat mój N jest taki, że czuje się odpowiedzialny i wszystko będzie robił żeby nam niczego nie zabrakło a wiem, że nie wszyscy faceci są tacy i liczą na kobietę aby zarobiła pieniądze zajęła się dzieckiem do tego sprzątała i gotowała.