Witam w poniedziałkowy ranek :)
Przez weekend faktycznie tu puściutko, to świadczy tylko, że pogoda dopisuje i wszyscy wybywają na dwór, ewentualnie urlopy :)
W sobotę wypad tramwajem wodnym do Jastarni się udał, zaliczyłam nawet kąpiel w morzu (a właściwie w Zatoce Puckiej), pobyczyłam się na plaży. Byłam w szoku ile wózków było na statku - chyba z 10, a do tego kupa trochę większych dzieci!! Daria była całkiem grzeczna na plaży, ale gdy do basenika nalałam jej wody z morza i nawet jak się trochę nagrzała to nie chciała wejść, mimo wszystko jeszcze trochę za chłodna była ;) A wczoraj byliśmy na Jarmarku Dominikańskim, gdzie straszne tłumy ludzi i gorąco, co nawet dla mnie było za dużo, bo aż mnie głowa zaczęła boleć. Ale generalnie fajnie. Wieczorem mała kąpała się w baseniku na balkonie, oczywiście woda była cieplejsza to mała zadowolona, tylko, że cały czas próbowała z niego wyjść, albo wstać w nim, cały czas trzeba ją było pilnować.
Więc ogólnie weekend udany. Tylko trudno się wraca do pracy ;)
|