Też poczatkowo miałam problemy z laktacją. Czasem zaraz po karmieniu wieczorkiem wypijałam sobie szklaneczkę ciemnego piwa Karmi. Poza tym również wchodziłam pod prysznic i masowałam piersi przed karmieniem. Również brałam antybiotyk, ja miałam problem, bowiem mam tzw. ogon Spence'a i tam gromadził mi sie pokarm, pomógł mi doradca laktacyjny to naprawdę fachowa siła. Pozdrawiam
|