u mnie to bylo powaznie.... bo mialam zapalenie piersi, co sciagnelam to na nowo zapalenie czesto mialam powyzej 40 st goraczki. i od 3 dnia po porodzie caly czs na atybiotyku... bo prawdopodobnie w szpitalu mi zawialo pirsi. jak juz mialam dosc tej meczarni bo i mnie to biolalo i malutka sie wkurzala ze mleko slabo lecialo a czasem i wogle nie chcialo leciec to po miesiacu zasuszylam pokarm tabletkami i pozniej sie okazalo ze z zastojow zrobily sie ropnie i chirurg mi rozcinal piersi i ta ropa musiala wyplynac. przez nastepne 3 tygodnie chodzilam z otwartymi ranami w piersiach i ta ropa sobie wylatywala. teraz juz jest ok ale i tak zostaly zgrubienia na piersiach bo sie w srodku blizny porobily.
Dziewczyny pilnujcie piersi
__________________
|