Cytat:
asieńka napisała
Przeczytałam ten wątek i też zdecydowałam że przekłuję uszy Juli. Dzwoniłam do kosmetyczki i idziemy w czwartek. Myślałam, że na taki mały zabieg nie trzeba się umawiać...
Zastanawia mnie tylko jak moja córka przyjmie fakt posiadania kolczyków. Jak ją czeszę i przypinam spineczkę, żeby włoski nie szły w oczka , od razu ją ściąga. Mam nadzieję, że nie przyjdzie jej do głowy ściąganie kolczyków 
|
moja nawet nie wie ze je ma nie ciagnie za uszka nie dotyka ze spineczkami mam to samo sciaga je:)
