dorotea nie do konca tak jest. pozwole sobie dozucic do tej rozmowy moje zdanie. Moja siostra karmila corke 2 lata bo Mala nie chciala wziac ani smoczka ani butelni do ust. Mala pila z kubeczka bardzo wczesnie, 12 miesiacy koniec z pielucha chodzila sama na kibelek. Ale nie przeszla z piersi na kubeczek nie! To jedyne co sie jej udalo przezucic ja na butelke a teraz odzwyczaja ja od niej. Tak jak piszesz i masz racje, kazda z nas robi swoje doswiadczenia.To wszystko to wcale nie jest takie proste. I Mamy musza robic to... co uwazaja za sluszne. Dzieci nie sa identyczne i mamy tez wiec to co jedna miala nie koniecznie znaczy ze inna bedzie miac...
Wiesz ja podaje malemu lyzeczke po jedzeniu do zabawy i to fajny jest pomysl

Marciolka wiesz sa lyzeczki kture sa lepsze maja lepsza forme do karnienia malucha. I wiesz Jan je chetnie ale byl czas ze plakal nagle wsrodku jedzenia a glodny jeszcze byl. I ja myslalam ze to zeby moze sie mylilam ale to wlasnie tak wygladalo. I moja polozna powiedziala ze jak dziecko ssie to sieplo rozchodzi sie po dziaselkach i masuje sobie je w ten sposob i to bardzo uspokaja.