Gosieńko fajnie, że wpadłaś w weekend


Super fotki ze spotkania, wreszcie się doczekałam

Ale Ci nasi chłopcy rosną... Za Twoim kawalerem też będą laski piszczeć, jakoś już wygląda mi na luzackiego podrywacza

Teraz taki czas, że chyba grypy łapią po raz drugi, ja i M się wykaraskaliśmu, Kubie trochę dłużej zajęło. I jeszcze pogoda zachęca do rozbierania się, te pogranicze z wiosną jest zdradliwe, choć do wiosny jeszcze...mam nadzieję blisko:)
Dzięki za komplemet odnośnie włosów. Szczególnie o nie nie dbam to genetyczny wytwór :) Musze już zrobić kolor...
Grzecha
S odnośnie zakupów faktycznie wyjątkowy. Ale Ty pisałaś, że On lubi balsamiki, te tematy, hi, hi

Mój zniesie ale jakąś godzinkę, ale po komisach samochodowych mógłby cały dzień latać
