Hej dziewczynki!
Irysowa witaj :)
Dancia nie "znamy się", ale podziwiam za odwagę i 3mam mocno kciuki

Mnie od wczoraj nawiedzają goście. W piątek była moja przyjaciółka i nie mogłyśmy się nagadać, bo nie widziałyśmy się już 3 tygodnie. Ona schudła 5 kg, a ja mam 1 kg więcej ;)
Dzisiaj robiliśmy z M. grilla na działce przyjechał mój przyjaciel z Londynu i było jeszcze kilku znajomych. A z Wojtkiem (moim przyjacielem) nie widziałam się od mojego wesela - czyli września ubiegłego roku. Jak mnie zobaczył to krzyknął "jeju gdzie ten co Ci to zrobił!" hehe. Także mój niemały brzuszek robi generalnie sensację wśród znajomych, szczególnie że reszta ciała mi aż tak nie przytyła i śmieją się żebym tą piłkę do kosza wyciągnęła spod sukienki. Fajnie tak się wyrwać i pośmiać się na łonie natury.

Miłego weekendu buziaki w brzuszki dla Was dziewuszki
