z tym karmieniem to sie rozpedzilam bo wiele nie poradze bo ja niekramiaca, ale z tego co wiem trzeba wkladki do biustonoszy, moze i te specjalne biustonosze dla mam karmiacych, moze przyda sie laktator mechaniczny lub reczny :)
co do higieny dzidziusia, mozesz kupic sobie fride (do odciagania katarkow z noska) choc to nie konieczne, wode morska w spray'u, to tez w razie katarkow i innych gugli w nosku
kremy polskie to wlasnie ten linomag, sudokrem tez, husteczki wilgotne, takie roznosci najzwyklejsze :)
co do ubranek, ja tez nie lubie kaftanikow, nigdy nie mialam, wole te bodziaki calkiem rozpinane, takie na krzyz a nie wciagane przez glowe, przynajmniej do 6go miesiaca, osobiscie wole spiochy takie co sie rozpinaja z tylu wlasnie, do nocnego spania polecam spiworek, dziecko sie nie odkrywa, nie ma strachu ze sie przykryje kocykiem czy kolderka itp :) szkoda ze nie jestem w Pl bo wlasnie mam kupe rzeczy do pozbycia :):):) z chlopca wlasnie :)
inna sprawa, w zaleznosci od tego czy masz samochod, wozek itp, ja bardzo sobie chwalilam nosidelko gdy musialam prowadzic starszego do przedszkola to mlody do nosidelka i tak sobie kimal a my tuptalismy do szkoly, wozek, przypuszczam ze potrzeban gondola choc ja sie obylam bez :)
no a poza tym to oczywiscie termometr, sliniaki, na poczatek pewnie wystarczy a potem to sie zaczna gryzaczki, mata, grzechotki itp...
tak troche po sobie pisze bo moj Natanek sie urodzil 12 czerwca wlasnie
