Cześć! Jakoś świeżo upieczona mama radzę Ci tak. Z ubranek bodziaki (sto razy wygodniejsze niż kaftaniki). Najfajniejsze są takie rozpinane, że możesz bobasa po prostu położyć na bodziaku i zapiąć (H&M i Mothercare mają świetne, cenowo te pierwsze są również ok, te drugie znacznie droższe). Gorsze są te przez głowę. W zależności od pory roku, długi rękaw czy krótki, choć dla noworodka raczej lepsze te z dłuższym. Ja wolę pajacyki niż śpichy, bardziej praktczne i mniej ubierania. Pamiętaj, nie kupuj zapinanych z tyłu. Beznadzieja!!! Najlepsze zapinane z przodu po środku albo po nogawce. Skarpetki, bezuciskowe!!! Czapeczka, przyda się do szpitala i po kąpieli. Przynajniej z początku. Rękawiczki, bo nie po urodzeniu pazurki są dłuższe, a nie od razu je obetniesz. Co do kosmetyków, to im mniej tym lepiej. Płyn do mycia (albo taki z szmaponem 2w1), oliwka albo balsam, kremik do buzi (na dwor w zimne dni inny, np. Aquastop świetnie się sprawdza) i coś super!! do pupci. Ja testowałam kilka medykamentów i w naszym przypadu Lonomag okazał się być najlepszy, choć Sudokrem też nie jest zły. Szczoteczka do włosów. Chyba, że dzidzia będzie łysa, ale tego mozesz sie dowiedzieć z USG. No na razie tyle. Nie ma co przesadzać z rzeczami. Dzieciaki rosną błyskawicznie.
__________________
|