Mój syn co prawda nie je z butli bo do dziś jest na piersi a od 6 mca uczyłam go jeść łyżeczką i pić z kubeczka. Przez dłuższy czas chciał jeść tylko kleiki na bebilonie. Ewentualnie puree warzywne z Nestle. Kaszek nie znosił bo są za słodkie. No i pasjami pożerał chrupki kukurydziane. Wychodząc z założenia że odczuwa ulgę przy chrupaniu dawałam chrupki do woli, bo dziecko miało zabawę przy ząbkowaniu a i przy okazji coś tam zjadł. Cieszyłam się gdy warzywek zjadł kilka łyżek i nie przejmowałam się. Dopiero od 2 mcy zaczął ładnie jeść obiadki a deserków nie je do dziś, po 2 łyżkach pluje. Dobrze że są świeże owoce.
Pozdrawiam
__________________
28.04.2007 12 tgc[*]
11.05.2005 26 tgc[*]
|