hej hej
Dziewczyny bardzo mi przykro za te przestoje na majowkach, ale przez wyjazd M mam szalony tydzien!! wyobrazam sobie co przezywają samotnie wychowujące i pracujące mamusie

na szczescie M juz dzisiaj wraca, tzn bedzie przed północą, wiec w zasadzie wykorzystac go bede mogla od jutra, chyba ze jeszcze dzisiaj sie uda, hihih
uciu jak narazie z termomixa regularnie robie pieczywo, najpierw pieklam 2 blachy bułek, a teraz przerzucilam sie na chlebek ( pszenny polecam z jogurtem naturalnym zamiast maślanki;-). Z zup fajna jest pomidorowa i pyszna jest ogórkowa kiszona, no i przepadam za kremem z pieczarek

czesto robimy pizze, budyn czekoladowy, sernik trzeba zmodyfikowac przepis bo nie pasowala mi masa serowa ( bede robic na swieta!!), soki i w zasadzie to tyle bo czasu brak

te urzadzenia sprzedaje siostra mojego M

nic sie nie stało, w sprawie sprzedazy w Nowogardzie!!

fajnie ze MAcius sam myje ząbalki, ze chce!! moja myje sama, ale za krótko trzyma w dzióbku wiec ja jej wykańczam

po schodach chce sama, nawet ostatnio moja mama chciala zdjąc jej kurteczke jak byly juz w klatce sch. a Nina sie wkurzyla i plakala dobrą minute czy dwie ze złości, hihih, ze babcia nie robi jak trzeba

ech te byczki uparciuszki

jak jest ze mna to cyrków nie robi, rzadko sie denerwuje, a jak nie pozwalam to juz nawet nie wymusza placzem, jakas grzeczna sie zrobila
Wiola przeczytalam o Waszych planach wyjazdowych, tzn mężula i życze żeby udało sie wszystko pozałatwiać!! bardzo Was podziwiam, nam ciezko byloby sie zebrac, M teskni juz w pociągu, nie wyobraza sobie jechac sam, a ja tutaj z Ninka...gratuluje siusików w nocniku, teraz pewnie działacie z kupką
grzecha ale przeżyłaś chwile grozy na balkonie

dobrze ze masz takie mądre dziecko co Cie zamkneło i uwolniło

po przeczytaniu ttej historii, sama uwazam czy mała za mną nie idzie jak ja wychodze na balkon i czy mam klamke w poziomie
ciesze sie ze M wybiera sie do nowej pracy!! szkoda tylko ( dla Ciebie;-) ze to nie w Toruniu
Niki no szkoda ze sie nie udalo z autkiem, ale moze coś jeszcze wymyslicie!!!!
zycze powodzenia!!!
Gosia chętnie pomoge w sprawach iso, chociaz na odległość to cieżko nie znając specyfiki organizacji, ale w razie czego pytaj!!

ja mam problem z babką z kontroli jakości bo w ogole nie robi zapisów!! co z tego ze ma niezgodnosci, jak na audit zewn. musimy miec wszystko na 100%...normalnie szkoda słów, a to jest pani kierownik...
nie wiem czy masz takie spostrzezenia, ale z pracownikami szeregowymi lepiej sie współparcuje niz z kadra kierownicza, ci nigdy nie zrobia na czas!!!
Monia ale mieliscie szczescie ze nie wylał na siebie tego garnka...my tez mamy kuchenke na samym rogu i tez sie martwie co bedzie potem, jak bedzie wieksza i sama bedzie chciala gotowac
