witajcie kobietki..:)) ja cieprpie na niemoc tworcza i umyslowa...:))) w tej ciay jeszcze nie zwymiotowalam,ale za to czuje sie jak alga morska....jestem rozkojarzona,nie chce mi sie z nikim gadac i mam zaniki pamieci...ktos cos do mnie mowi,a ja ??? mysle o czyms zupelnie innym...albo zrobie cos i zapominam o polowie tej czynnosci...wczoraj np,zapomnialam nr swojego tel.......moj P pekal ze mnie ze smiechu....
ogladalam wczoraj dom...cudo....i ten sam dom widzialam w ogloszeniach na Dafcie...a wyrwalam go z gazety...intuicyjnie polaczylam te dwa domy i mialam racje...pamietam cene tego domu jaka byla podana i to dobrze,bo babeczka,matka wlascicielki chciala nas naciagnac o prawie 100 e wiecej...wiec powiedzialam jej ile ja moge dac i ile jej cora sama chciala za ten dom umieszczajac ogloszenie na stronie internetowej...zaczela nam gadac ze rata za ten dom jest wysoka i td,ale ja sie nie dalam przegadac....podalam swoja cene i ma sie skonsultowac z cora w weekend oraz w poniedzialek dac nam odp...
okna sa tylko bardzo dziwne w tym domu...biegna takim waskim pasmem przez cala wysokosc domu...taka dziwna architektura tego domku jest troszke...i jak sie otweiraja to na wysokosci kolan,wiec bede sie bala,ze moj Miki wypadnie z nich na pietrze,wiec bedziemy musieli je jakos zablokowac....za to mozna biegac naokolo domu w srodku...jest oddzielnie jadalnia,salon i kuchnia....3 lazienki oraz 3 sypialnie i nawet calkiem spory ogrodek...zobaczymy czy ten dom jest dla mnie pisany....ma nr 8,moj ulubiony...:))))
|