Rorita Trzymam mocno kciuki za Twojego Alanka!!! Musi byc dobrze! Bardzo Ci wspolczuje, ze musisz ogladac tak poklute jego cialko. Jedyne pocieszenie w tym, ze to dla jego dobra.
Daj znac co i jak z malutkim i kiedy bedziecie mogli go zabrac do domu.
Buziaki!
|