sylwia, dziekuje bardzo za tak dokladne wyjasnienie, wlasnie o tym mowilam...
Natanek w sobote w ciadu dnia zaczal miec drobne krosteczki, wieczorem lekka goraczka i w niedziele i poniedzialek duuuuuzo krostek, wlascicwie wszdzie je ma, we wlosach, na twarzy (tu jakies 15/20), brzuchu i plecach - tu najgorzej, troszke na nogach i rekach... no i w sumie nie wiem czy jeszcze beda bo te pierwsze juz zaczely zasychac po zejsciu tego wodnistego pecherzyka... czyli logicznie liczac, jesli bedzie kolejny rzut to jutro... jak dla mnie, na tym mogloby sie skonczyc...
a we Francji jakos nie smaruje sie tego specjalnie niczym, raczej nie zalecane bo to co istnieje nie jest zbyt skuteczne, podaje sie za to syrop na alergie, swedzenia itp... no i dezynfekcja krostek obowiazkowa 1raz dziennie
|