Większość szkół rodzenia nastawionych jest na informacje o pielęgnacji noworodka. O samym rodzeniu to tylko teoria - to co w książkach. Ja byłam rozczarowana - nudne wykłady - zastrzelił mnie jeden o "naturalnym planowaniu rodziny". O samym porodzie, o tym jak sobie radzić, pomóc nic się nie dowiedziałam - a ćwiczenia coś w rodzaju gimnastyki w I klasie szkoły podstawowej, ćwiczeń oddechowych - 5 min. Jak już to najlepiej iść do szkoły rodzenia sprawdzonej i poleconej... A wymóg, że poród rodzinny tylko po szkole rodzenia to zupełny absurd jak dla mnie
