Witam!
Mleczka zbożowe gotuje się samemu w domu - rozgotowuje się zboża :)
Jest to alternatywa dla mam, które podobnie jak ja, chcą żywić swoje dziecko czymś innym niż sztucznym mlekiem w proszku (zamiast wszelkich mieszanek i kaszek mleczno-ryżowych).
Zwykle zaczyna się od mleczka ryżowego, do którego można na początku dodać swoje mleko, a z czasem mleczko migdałowe.
Mleko ryżowe
1 szklankę ryżu wypłucz, namaczaj przez noc (w przegotowanej wodzie). Rano odcedź i gotuj z 6 szklankami wody przez kilka godzin na małym ogniu. Następnie przelej zupę przez gęste sitko. Możesz to zmieszać ze swoim mlekiem lub mleczkiem migdałowym. Przechowuj w lodówce.
Mleczko migdałowe
5 migdałów namocz na noc, rano zdejmij skórkę i zmiksuj z dodatkiem świeżej wody.
Mleko orzechowe (od 4 mca)
¾ szklanki orzechów
włoskich – najlepiej świeżo wyłuskanych namocz kilka godz w
3 szklankach zimnej przegotowanej wody. Zmiksuj z tą samą wodą.
Potem można dawać dziecku kleik z kaszki jaglanej - rozgotowanej i przyzwyczajać je do gęstszej konsystencji niż mleczko. (Po dokładne i szczegółowe informacje zapraszam na moje warsztaty, które odbywają się w BamBam Studio
Bam Bam Studio :)
Dzieci są różne, proszę nie brać sobie do głowy tego, jak mają inne dzieci, ani co wskazują centyle. Póki dziecko NIE SPADA ze swej obecnej wagi, póki nie jest apatyczne, a już tym bardziej jeśli jest jeszcze na piersi, nie ma powodu do poważnych obaw.
Poza tym waga większości dzieci po ok 7 mcu zatrzymuje się, ponieważ jest to wiek, kiedy dziecko zaczyna znacznie więcej się poruszać. A w drugim półroczu życia przyrost wagi zwykle nie jest już tak spektakularny, jak na początku życia :)
1. Jeśli chodzi o Pani córeczkę, to warto by ustalić sobie jakiś
konkretny plan postępowania, - czyli zastanowić się ile razy chce Pani ją karmić piersią w ciągu dnia, w jakich porach oraz kiedy planuje Pani odstawić ją od piersi. Następnie zastanowić się, które posiłki będą stałe, na co się Pani zgodzi, a na co nie (np "nie jemy w trakcie zabawy") i trzymać się tego w miarę konsekwentnie. Dziecko szuka tych norm i próbuje się w nich odnaleźć testując co może, a czego nie.
2. Druga sprawa to warto by przyjrzeć się temu, w jakim miejscu stoi
fotelik córeczki (czy ona widzi całą kuchnię, czy nic jej tam nie przeszkadza, światło nie razi itp) oraz czy jest jej tam wygodnie. Może warto położyć jej jakiś ulubiony kocyk, pieluszkę, coś co uprzyjemni jej pobyt na foteliku. Może też Pani zainteresować ją jedzonkiem - dać oddzielną łyżeczkę i miskę z odrobiną jedzenia (aby mogła sobie tam pomieszać).
Być może już Pani próbowała tych metod, ale piszę to wszystko, żeby wskazać kierunek, w jakim można pójść.
No jasne, że można zastąpić kaszki na mleku modyfikowanym! Podstawą diety dziecka powinny być pełnoziarniste produkty zbożowe - jak najbardziej naturalne - czyli ryż basmati, kasza jaglana, amarantus, kasza gryczana niepalona zmieszana z jaglaną, a po 8 mcu soczewica czerwona z ryżem GOTOWANE NA WODZIE z przyprawami.
O tym właśnie dokładnie uczę na warsztatach :)
Pozdrawiam serdecznie