Cytat:
agula9 napisała
Minu dzięki, zeby tylko tak się dało, mnie teraz niewiele trzeba do nerwów.
Nad imionami narazie nie myślę, zastanawiam się nad swoim związkiem, bo dochodzę do wniosku, że mój M na ojca się nie nadaje, bo sam jak dzieciak. Qrwa Stary a głupi 
Miłego dnia.
|
To tak jak u mnie. Teraz mam dwoje dzieci a będzie troje, ale trudno. Ja się już nawet nie zastanawiam nad naszym związkiem, bo nie ma sensu, zastanawiałam się wcześniej i wychodziły z tego samego kłótnie i chęć rozłąki, dużo przykrych słłów i takie tam. Teraz trzeba dać na luz i tyle, wiem, że czasem jest ciężko. Mnie to średnio raz dziennie krew zalewa jak widze co robi, albo co mówi. Złe wychowanie moim zdaniem, a dorosłego człowieka ciężko zmienić. Ale jakoś sobie żyjemy, czasem lepiej czasem gorzej. Widzę, że się stara ale mu czasem nie wychodzi. A najgorsze, że mówi szybciej niz mysli i potem jest przykro. Ale nie smućmy się. Każde nieporozumienie podobno wzmacnia związek ;) Trzymię kciuki za naszych mężów by byli ideałkami ;)