ja mam dwojke planowanych
glownym bodzcem do drugiego dziecka bylo to ze nie chcialamm iec jedynaka, chcialam aby moje dziecko mialo rodzenstwo, uczylo sie dzielic z innymi pomagac i zyc w jakiejs liczniejszej grupie niz dotychczasowa trojeczka.
Twoj maz ma racje, nikt nie wie jak bedzie za pare lat, moze nie bedziecie juz w tym mieszkaniu co obecnie, sytuacja moze sie zmienic w kazdym kierunku...
jak pisala juz anulka, na poczatku moze byc trudno, ogrom obowiazkow, organizacja, moze i finanse ale jesli masz w sobie wystarczajaco duzo samozaparcia, chec i optymizm (szukaj go, na pewno dzies znajdziesz, zakop pesymizm i spojrz w przyszlosc nieco spokojniej :) ) to na pewno sie uda bez wiekszych zgrzytow
powodzenia w podjeciu decyzji...
od siebie tez dodam, ze uwazam ze dobra jest wlasnie taka roznica wiekowa 2/4 lata, potem dzieci maja duzy odstep wiekowy i czasem trudno jest sie im inteesowac bratem czy siostra, do tego i nam jest rudniej powrocic do pieluch, butli, nocnego wstawania....
|