Kinia ja się podpisze pod wszyystkim co dziewczyny napisały. Nie ma sensu czytać i szukać problemów,co ma byc to będzie i tak tego nie zmienimy. Ja jedyne co przeglądam to rozwój dzidzi w każdym tygodniu, żeby wiedzieć co tam u niej się dzieje ;)
Mart gratuluję dobrych wieści i udanej wizyty.
Ja powoli wpadam w panikę niestety bo mam ostatnio twardy brzuch i uczucie jakby delikatnych skurczy, chociaż nie jestem pewna. Może to temu, że dużo ostatnio chodzę po mieście, robie zakupy i takie tam. Przygotowania przedświąteczne i przedurodzinowe pochłaniają trochę mojej energii. Mam nadzieję, że to przejściowe i szybko minie. Dzisiaj na dodatek boli mnie cały dół brzuszka, ale może to ucisk od spodni? Optymistka ;) Wstałam rano, umyłam się i na 8 pojechałam do spowiedzi a potem szukaliśmy prezentu dla Wikulki, teraz czeka mnie sprzątanie,a najchętniej bym poszła wygrzewać brzuszek na słoneczku ;)
Asiaga nie przejmuj sie jedzeniem. Ja ostatnio pochłaniam krem czekoladowy łyżeczką ze sloika ;) i piję litrami owocową herbatkę, dokładniej malinową. Etap pepsi mam już chyba za sobą ;) Teraz dochodzą jeszcze skitelsy bo kwaśnawe ;)
Milego dzionka ;)
|