oj, ja tez Wam wspolczuje diet, to m in dlatego ze sie tyle o tych dietach karmiacych naczytalam ze nie mialam ochoty na karmienie piersai. no oczywiscie to nie byl glowny powod ale ta dieta to zupelnie mi sie nie spodobala.
ale jak w szpitalu po porodzie bylam w pokoju z panan co karmila i ona na obiad jadla dokladnie to samo co ja! to takiego karpia strzelilam!!! no bo jak to? tyle sie naczytalam ze nic nie wolno jesc a ona zasuwala i na ostro i mleczne i fasole i inne i miesa wszystkie i cytrusy !!!
co kraj to obyczaj.:(
|