Ania i ja mam taka koleżankę co oboje karierowicze, ona wiecznie jakies podyplomówki, on tez się pnie, mają 2 mieszkania, samochody dobre prace i ....cisza. jak tak mówili że musza się dorobić..
a jak maja , oboje są po 30stce to sie okazało że 2 lata się starają i nic...
a ja mam 30 lat i 2 fajnych dzieci i nie potrzebuję jakichs luksusów bo co im teraz z tego jak dzidzi nie mają...
wiesz mój Przemek juz miał zapędy na jedynaka...
bo dzielić się nie umiał...
i zobaczyłam to óźno, gdy poszłam do koleżanki co ma 3 synów 7,8 i 10 lat.
byłam w szoku jak oni się ładni dzielą.
a mój Przemek co che to ma bo taka prawda, co sobie zażyczy to kupujemy, bo człowiek tego nie miała jak był mały i nadrabia, inna sprawa że moich rodziców nie było na duzo rzeczy stać, my mamy troche inną sytuację, lepszą.
dlatego dobrze miec dwoje , my z mężem tż mamy rodzeństwo i teraz to sobie cenimy.
__________________
Szczęśliwa mama 2 chłopców
|