Witam
Andziu widze ze walczysz z choroba kurcze jak te dzieciaczki musza sie meczyc- jeszcze zeby lekarze byli jacys konkretni to bylo by ok.
Moj caly bialy jak mam go wysmarowac pudrem to zaczyna sie smiac i ruszac ze nie moge trafic w krotki i takim to sposobem puder jest wszedzie.
Na szczescie nie drapie sie tylko przychodzi do mnie i mowi masuj mnie i pokazuje miejsca w ktorych jest wysypany. Po zachowaniu nie widac zeby byl chory wiec na upartego gdyby nie te palmy moglamym sie go pozbyc wysylajac go do zlobka (to oczywiscie zart zeby nie bylo ze jestem wyrodna matka- ale on sam chce isc do zlobka)
__________________
|