Jola rozumiem tę niecierpliwość w oczekiwaniu na kolejne ząbki, ja już się zastanawiałam, czy się nie przyblokowały, bo tak długo nic się nie pojawiało

. No ale latem wychodziły 4 na raz, może i tym razem będzie hurtowo. Ja Tosi nie daję mleka, ale gluten je, choć rzadko. Za to za jajkiem chyba nie przepada, przynajmniej jak jej dawałam, to jakoś się do niego nie rwała

. Rozszerzam dietę omijajac produkty mleczne, ale Tosia coś nieufnie podchodzi do nowości, choć jagody jej bardzo smakowały. Czerwienieją jej policzki, nie są jakoś suche, ale czasem wyraźnie czerwone. Mam wrażenie, że to od zimna, bo Marysia tak miala, ale jak były mrozy. Najbardziej czerwone są po spacerze

Choć nie mam pewności czy to nie reakcja na pokarm i tylko tak to sobie tłumaczę na uspokojenie.