Hej Dorka
Reniu mało nas tu na razie, ale chyba popracujemy nad tym, żeby poszło w "dobrym kierunku".
Tosia ma 6 ząbków i mówisz "tylko"? U Martyny od sierpnia są 4 i póki co nie widzę kolejnych. Chociaż, jak się pewnie domyślasz, czekam na nie z niecierpliwością. Wczoraj zrobiłam Martynie bezglutenowe ciasteczka, ale klapa totalna - są tak twarde, że mnie ciężko było je ugryźć, a co dopiero z tymi jej zębami. Za to do jajek zębów nie potrzebuje. Jajko na twardo zjada w takim tempie, że aż mi się nie chciało wierzyć jak to zobaczyłam. A jak u was z jedzeniem - jakie "nowości" się pojawiły w menu Tosi? Ja próbuję już coraz więcej, ale nadal bez mleka i glutenu.
|