Dziubala ja też uważam, że lepiej tego nie ruszać zwłaszcza jeżli nie ma żadnych problemów. Z drugim synem nawet nie zamierzam nic robić w tym kierunku. Ale z MAteuszem była inna sytuacja. Kiedy miał trzy miesiące jedna pani doktor w poradni nie pytając o nic ściągnęła mu ten napletek aż krew się puściła. Stwierdziła, że tak trzeba bo się nie zsuwał i od tego czasu zaczęły się problemy. Mimo że ja mu tego pilnowałam i co jakiś czas ściągałam to i tak pęknięcie cały czas zarastało. Wiecznie były zaczerwienienia, stany zapalne, także musiałam coś z tym zrobić. Przeczulona już jestem na tym punkcie i też uważam że byłoby lepiej żeby tego nie ruszać, tylko pozostawić naturze, chyba że dzieje się coś niedobrego!
__________________
|