Tak smarujesz dwie godziny przed nacięciem, może nawet nie smarujesz, nam lekarz kazał wyciąć z rękawicy chirurgicznej kciuk i władować tam maść dużo a potem nałożyć na małego i zakleić plastrem żeby nie odpadło. W przypadku mojego syna to już był duży wyczyn, wściekał się żebym mu to zdjęła no ale jakoś to utrzymaliśmy te dwie godziny. Zdjął mu to już w gabinecie lekarz. Wiesz no trudno jest ocenic, nie wiem jak duże jest Twoje dziecko ale my zwlekaliśmy z tym za długo i Mateusz miał trzy lata. Fatalnie to przeszedł. Jako tako go chyba nie bolało choć wrzeszczał strasznie, ale chyba całe to kombinowanie przy jego męskości go bardziej przestraszyło. Przez tydzień albo nawet dwa juz nie pamiętam, był problem z kupą z sikaniem. Koszmar. Sikał tylko wtedy jak już znie był w stanie wytrzymać i było przy tym tyle krzyku. Kupki to chyba tydzień nie robił. Strasznie źle to przeszedł. Lekarz powiedział że dziecko powinno mieć zabieg w okolicach 10 miesięcy, bo wtedy to nawet się czasem nie skrzywi.
__________________
|