Moja też na spała co nie miara...najpierw taki humor że aż od środka cie roznosi bo nie wiesz o co jej chodzi...no to w końcu uspałam..położyłam do łóżeczka...i myślę no to mam chwilkę dla siebie i jeszcze nie zdążyłam z pokoju wyjść a tu domofon na całego..poczta z paczką

teściowa przysłała paczkę!!! no a moja Julcia już na nóżkach i troszkę lekko wystraszona ale nawet nie zaczęła płakać tylko czekała a że zobaczyła że mama niesie coś ciekawego to nici ze spania


i teraz po rozpakowaniu i spróbowaniu ciasteczek od babci znów bałagan na całego w pokoju a jeszcze chwile temu był porządeczek

Czy u wasz tez tak pokój wygląda jakby tornado przeszło...moja wejdzie teraz do kartonu z zabawkami i rozrzuca zabawki po całym pokoju
Lecę później wpadnę bo jednak na śpiocha ją złapało..nareszcie!!!