Moja cera to dopiera chyba teraz zaczyna wariować. Bo powoli też widzę jakieś przykre niespodzianki. Samopoczucie też jakoś do kitu.
A co do brzuszka to Agnieszko mam to samo.Normalnie jak w czwartym miesiącu albo i później nawet. Już do niczego się nie zapinam ;( muszę zrobić wielkie porządki w szafie.
Szczególnie dół brzuszka mam taki. Jakby tam balon jakiś był. No i niestety nacisk na pęcherz co się wiąże z częstym bieganiem do ubikacji.
No i oczywiście mogłabym spać na okrągło ;) I gdyby nie egzaminy to pewnie tak bym robiła.
|