Jedyną ksiązkę po polsku, którą czytałam to Joanny Kaczary "Masaż niemowlęcia".
Jako wstęp może być. Z pewnością najlepiej uczy się z książki o licznych zdjęciach, a to nie ta książka.
Inne pozycja znam po francusku, a na pierwszym miejsce Frederic Leboyer.
Sama uczyłam się na początku właśnie z tej książki.
O masażu Shantala możesz poczytać na mojej stronie masazshantala.pl
Prowadzę również kursy dla rodziców tego masażu (w Warszawie i okolicach).
Jest to masaż w sumie bardzo prosty do nauczenia. Do wykonywania samemu w domu. Najtrudniejsze chyba na poczatku to jest zwolnienie tempa. Zawsze tak się gdzieś spieszymy, że jak przychodzi co wykonywania bardzo powolnych ruchów... to jest trudno nam to zrobić. Przynajmniej ja tak miałam.
Druga trudność myślę to płacz dziecka (i to z pewnością nie tylko podczas masażu :-)
Czy przerwać jak dziecko płacze? Co oznaczać może ten płacz?
__________________
Magdalena, mama Joachima (2006) i Laetiti (2009)
|