Właśnie oto chodzi, że masaż nie jest trudny, a wiele może dać. Dla mnie co jest ważne, że jest to moment, abyśmy dobrze się przyjrzeli naszyemu dziecku, bez ubranka, bez pieluszki.
Zakładanie czy zdejmowane ubranek jest w płaczu, szybko. Pozostaje patrzenie w czasie kąpieli. Przy masażu dajemy sobie więcej czasu, dziecko obracemy na prawo, lewo, na brzuch.
A z jakiej książki Leno korzystałaś?
__________________
Magdalena, mama Joachima (2006) i Laetiti (2009)
|