No młodego zgoniłam z kompa, ale stwierdził, że on jeszcze głodny jest itp.
Dziubala biorę ketokonazol, bo zawsze przy antybiotyku dostaję grzybicy, nawet jak tylko oblizuję np, łyżeczkę po podanym dzieciom

Taka moja uroda, ale dzisiaj doczytałam w ulotce, że trzeba minimum szklankę płynów wypić przy łykaniu, a ja jak zwykle w biegu i piję tyle żeby diabelstwo połknąć. Dopiero potem kawa i jeszcze poootem jakieś śniadanie. Wszystko na opak:36_2_49:
Bal małego chyba sie udał. Dzielnie bronił swojego Kopciuszka, z którym będzie się "żeniał". Czekam na fotki, bo jedna mama cykała i ma przeslać mi na maila. Jak będę miała to wrzucę.