My przez weekend (przynajmniej przez sobotę, bo potem możemy mieć dość

) mamy maraton sklepowy z asortymentem podłogowo-kafelkowo-meblowym w towarzystwie siostry K i jej męża. Dziećmi zajmie się moja siostra więc nie będziemy mieć stresa w sklepach
Monika – też pomyślałam, że nie będę już czekać aż chrapanie minie, no chyba, że na dniach się to stanie to odpuszczę wizytę u lekarza. Nawet dziś próbowałam się dodzwonić do naszej laryngolog żeby Adasia od razu zabrać w poniedziałek na wizytę razem z Maćkiem (akurat idziemy do kontroli), ale nigdzie jej nie mogłam zastać, a nie chcę na bezczelnego wciskać jej pacjenta.
Monia – a bierzesz jakąś osłonę przy antybiotyku?
Słonko – zakopuj doła!
Sny okropne
Lehrerin – może dziś odeśpisz poprzednią nockę
Anulka – mnie się podobają takie włochate dywany ale to odkurzanie mnie przeraża

Anula - o, to odpoczniesz sobie w weekend

. A ja myślałam, że to maluchy są bardziej absorbujące

Zdrówka dla Sabinki!
Miłego i zdrowego weekendu
