Witam.
WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJLEPSZEGO DLA WERONISI, ZUZI, NOASIA I KAJETANKA
Moniq, inko, starletko bardzo mi przykro z powodu tego co sie stalo...
Pare dni sie nie odzywalam poniewaz wpadlam w wir porzadkow swiatecznych, mieszkamy "tu" w mieszkaniu poltora roku i wlasciwie pierwszy raz tak doklanie sprzatalam (nie liczac sprzatania przed w prowadzeniem ale mieszkanie wtedy bylo siewierzo po remoncie i bylo posprzatane). NA wigilie i tak nas nie bedzie bo jedziemy naprierw do mojego meze mamy a potem do moich rodzicow a w pierwszy i drugi dzien bedziemy siedziec w domu, porzadki przed siateczne mam soknczone (nawet maz mnie pochwalil za slicznie posprzatane mieszkanie a on zadko chwali..) moze nie mam zbyt wielkiego mieszkania bo 75m2 ale sprzatalam wszedzie nawet odsuwalam meble i za meblami, za pralka itp.. Prezenty tez mamy kupione. A na dodatek tego sparzatana zaczelam wprowadzac synkowi "nowoci" do jedzenia co zajmuje troszke czasu i odrywa od sprzatania ale nie zaluje... Wieczoram bylam juz tak zmeczona ze nie mialam sily pisac cos na forum, niestety nie nadrobie wszystkiego za co przepraszam. Dzisiaj jedziemy na imieniny do moich rodzicow bo moj tata ma na imie Dariusz(imieniny 19 grudnia) a mama Bogumiła (imieniny 20 grudnia), i szczerze mowiac nie jestem tym zadowolona bo moja mam miesza prawie 50 km ode mnie a pozaty ja zawsze o 19 ewentualnie kilka minut po 19 kapie Michalka, a imieniny zaczynaja sie o 18 (my jedziemy juz na 16 bo bede pomagala w naszywowaniu jedzienia na stol), no ale no ale nie wypada wyjsc o 18.30 zeby byc na 19 w domu wiec pewnie bedziemy w domu o 20 maksymalnie o 20.30 a ja boje sie ze przez to Michas sie rozreguluje, bo on jest nauczony chodzic o stalej porze spac, zasypia sam, od zawsze spi sam w lozeczku, spi od 20 do 6 bez przerwy ale mysle ze po jednym razie nic sie nie stanie..
__________________
Ostatnio edytowane przez mkarasowska : 22-12-07 o 10:13.
|